1791 roku zmarł
„1791 roku zmarł po krótkiej chorobie w pobliżu Jass. Ówcześnie domyślano się, że padł ofiarą zamachu trucicielskiego, zorganizowanego przez klikę Zubowa, co można uznać za prawdopodobne.
Po wystąpieniu Askenazego przez kilkanaście lat nikt nie próbował interpretować poważnie reskryptów potemkinowskich z 1791 roku jako wyrazu rzeczywistych intencji dworu petersburskiego w tym okresie. Dopiero w roku 1915 R. H. Lord, który skądinąd w wielu punktach wsparł silnie poglądy Askenazego, wystąpił z polemiką dotyczącą głównie reskryptu z dnia 29 lipca, stwierdzając, że przynajmniej ten reskrypt nie był fikcją, skoro „niemal cały plan w nim przedstawiony został dokładnie zrealizowany w roku następnym"47. Nie jest to wszelako argument przekonywający. Plan zrealizowany został w roku
1792 nie przez Potemkina, lecz przez Zubowa i jego klikę — i na tym polega cała różnica. Póki plany akcji przeciwko Polsce były obmyślane, przedstawiane i popierane przez Potemkina, poty w rzeczy samej nie były one dla Rzeczypospolitej groźne. Stały się groźne dopiero wtedy, gdy cały zapas tych pomysłów przeszedł w ręce Zubowa, co stało się dopiero w początkach 1792 roku.
Z pozoru Zubow powinien był być równie jak Potemkin zainteresowany akcją w Rzeczypospolitej. Póki jednak żył ks. Taurydzki, wszystkie kontakty z reakcyjną opozycją w Polsce siłą rzeczy pozostawały w jego rękach. On też musiałby być rzeczywistym kierownikiem zbrojnej interwencji, on zebrałby wszystkie profity z tej operacji politycznej i militarnej. Zubowowi i jego adherentom okroiłoby się najwyżej mizerne resztki zdobyczy, nie równoważące bynajmniej przyrostu władzy i znaczenia Potemkina. Dlatego też za życia Potemkina Zubow był zdecydowanym przeciwnikiem realizowania pomysłów, które podsuwał imperatorowej rozgorączkowany ks. Taurydy. Jednakże po śmierci Potemkina wszedł natychmiast w jego rolę i przejął na swoje konto wszystkie antypolskie pomysły, które zaowocowały skutecznie wiosną i latem 1792 roku.“(10)