Choroba Brighta datuje
„Choroba Brighta datuje się od zamierzchłych czasów, ale jej rozmiary znacznie wzrosły i wciąż rosną w ostatnim wieku, i to w swoich najgorszych formach będących przyczyną wielu przedwczesnych zgonów.
Osobliwym jest fakt, że podczas 3 pierwszych lat swojej praktyki urynoterapeuty, chociaż miałem do czynienia z wieloma przypadkami raka, cukrzycy, gruźlicy i chorobami zastawek serca, ani razu nie zetknąłem się z autentycznym przypadkiem choroby Brighta.
Mój pierwszy przypadek był jednym z najbardziej pouczających, jakich doświadczyłem. Oto szczegóły
Pani C. wiek około 40 lat. Lekarze dawali jej dwa dni życia. Oddech nieco utrudniony. Uryna bardzo skąpa, gęsta i wyglądająca jak mieszanina krwi i ropy. Pacjentka, sądząc z wcześniejszych fotografii, była wspaniałym typem kobiecości. Jej normalna waga, dla kobiety jej wzrostu wynosiła 144 funty, ale gdy po raz pierwszy wezwano mnie do niej ważyła w przybliżeniu 280 funtów. Mimo lekarskiego werdyktu nie sprawiała na mnie wrażenia osoby umierającej, chociaż jej stan był rzeczywiście bardzo poważny. Szczęśliwie się składało, że miała ona dwie starsze i humanitarne pielęgniarki, które mimo swej profesji miały niewiele zaufania do medycznego leczenia i środków farmakologicznych. O tych dwóch kobietach i ich tolerancyjnej postawie, która zapewniła mi ich pełną współpracę, nigdy nie potrafię wyrazić się dostatecznie dobrze. Trudno się dziwić, że pacjentka i jej pielęgniarki straciły wiarę w środki farmakologiczne, ponieważ była tam taka bateria butelek, iż moje wzburzenie tylko rosło na myśl o tym, że nieszczęśliwa kobieta musiała być ofiarą tego wszystkiego. Mimo jej kiepskiego stanu, obiecałem jej szybką ulgę w jej najbardziej dokuczliwych objawach i przepowiedziałem, że uzyska zdolność przynajmniej stokrotnie większego wydalania uryny w przeciągu tygodnia.“(2)
<<<< Jądro i prącie łeżą
| - To tylko ty będziesz na mnie >>>>